sobota, 5 kwietnia 2025

Yaongyi - "True Beauty. Tom 3"

Autor: Yaongyi

Tytuł: True Beauty. Tom 3

Wydawnictwo: Jaguar [współpraca reklamowa]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 288

Ocena: 8/10


Opis:

Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie!

Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie.

Seojun, Suho i Seyeon – trzech facetów, których bolesna przeszłość zostanie wkrótce ujawniona. Trzy razy S! Najlepsi Przyjaciele na Zawsze! Ale to NA ZAWSZE może być krótsze, niż którykolwiek z nich mógłby przypuszczać.

Trzeci tom zawiera odcinki 27-38 przebojowego webtoonowego komiksu True Beauty, na którego podstawie powstała również hitowa K-drama.


Recenzja:

Wow! Trzeci tom jeszcze bardziej podkręca tempo akcji, dzieje się coraz więcej i przyznam szczerze, że już nie mogę doczekać się, aż sięgnę po kolejną część - czwartą - co pewnie będzie jeszcze dzisiaj, jak chwilę ochłonę po trójeczce. Także wyrzucam z siebie na bieżąco przemyślenia - i mam nadzieję, że dzięki temu tym bardziej skuszę Was do sięgnięcia po komiks "True Beauty. Tom 3".

Dodam, że całość serii zamyka się w sześciu tomach - pewnie niebawem poznamy także część piątą i szóstą, bo znając Wydawnictwo Jaguar, już się przy tym uwijają niczym pracowite mróweczki, za co ogromnie ich podziwiam i uwielbiam - bo potrafią utrzymywać szybkość wydawania, a jednocześnie poziom ich wydawanych książek jest ciągle wysoki i jakościowy.

Myślę sobie, że w tym konkretnym tomie dowiadujemy się przede wszystkim historii Seojuna, Suho i Seyeona. Oczywiście jest tu sporo wątków związanych z naszą główną bohaterką, ale też w końcu dowiadujemy się, o co dokładnie chodziło z dramą między chłopakami - co pewnie sprawi, że kolejne rozdziały będą jeszcze bardziej obfite w różne wydarzenia i (może w końcu!) w jakiś większy wątek miłosny, bo jak na razie jest sporo dramatów rodzinnych, historii z przeszłości, hejtu rówieśniczego, braku możliwości spełniania marzeń i opowieści dotyczących przyjaźni...

Nie chcę dokładnie opowiadać o fabule strona po stronie - bo też nie jest to pierwszy tom, tylko trzeci i boję się, że gdybym zdradziła Wam zbyt wiele, mielibyście mi to za złe - spojlery nie są fajne, też ich nie lubię, chyba, że sama mogę zadecydować, czy chcę je przeczytać.

Zachwycająca oprawa graficzna, świetne teksty i bohaterowie, których da się polubić - w sumie tak bym głównie opisała twórczość Yaongyi. Jestem ciekawa czy w Polsce wyjdzie coś jeszcze od niej, bo myślę sobie, że takie komiksy są potrzebne, aby przede wszystkim uwrażliwiać w kwestii hejtu za wygląd (że nie jest to jednak mile widziane), a z innej strony - pozwala to też dowiedzieć się, jak wygląda kultura Korei, która wręcz narzuca, żeby chłopcy używali kosmetyków, jeśli chcą się bardziej spodobać dziewczynom.

I chociaż w Polsce raczej nie zdarza się, żeby chłopcy używali kosmetyków bardziej powszechnie (co dla mnie osobiście nie byłoby problemem - niech każdy wyraża siebie jak tylko ma ochotę), to jednak wiem, że mnóstwo dziewczynek (nawet jeszcze nie w wieku nastoletnim) ma wrażenie, że wygląd jest najważniejszy i uczą się malować. Chociaż od wydania "True Beauty. Tom 1" minęło trochę czasu (a wtedy też na to zwracałam uwagę), to dalej wyskakują mi filmiki, na których dziesięciolatki chcą dawać tutoriale makijażowe, bo faktycznie mają na ich temat wiedzę... 

"True Beauty. Tom 3" to dopracowane wydanie - możecie zresztą rzucić na nie okiem przy okazji mojej roleczki wraz z motywami: bo na końcu pokazuję egzemplarz komiksu praktycznie z każdej strony. 

Podsumowując: mnie się ogromnie podobało! W planach mam dzisiaj przeczytać jeszcze tom czwarty - i mam nadzieję, że mi się to uda, chociaż nie wiem, czy wrócę z jego recenzją do Was jeszcze dziś, czy dopiero jutro. 

Jeśli nie jesteście zdecydowani na "True Beauty. Tom 3", bo na co dzień nie czytacie komiksów... To miejcie świadomość, że przecież ja też nie. A jednak w tej opowieści się zakochałam!

4 komentarze:

  1. Zaczytana_martuska5 kwietnia 2025 19:49

    Będę niedługo czytała;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wdziałam wczesniejsze części tej serii i tematyka jest ciekawa. Wydanie jest świetne. Nie czytam jednak powieści graficznych..

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, uwielbiam I jeszcze raz uwielbiam. Z niecierpliwością czekam na kolejne części, bo od tego nie da się oderwać

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie ciągnie mnie do komiksów 🤣

    OdpowiedzUsuń