sobota, 5 kwietnia 2025

Victoria Aveyard - "Czerwona Królowa. Cykl Czerwona Królowa. Tom 1"

Autor: Victoria Aveyard

Tytuł: Czerwona Królowa

Wydawnictwo: MAG [współpraca reklamowa z Woblink]

Data wydania: 2025

Ilość stron: 361 w wersji papierowej

Ocena: 7/10


Opis:

Oto świat podzielony krwią na część Czerwoną i Srebrną.

Czerwoni tworzą pospólstwo rządzone przez Srebrną elitę obdarzoną niemal boskimi zdolnościami. Z punktu widzenia siedemnastoletniej Mare, Czerwonej dziewczyny z ubogich Pali, nic nie zapowiada zmian.

Mare posiada jednak własny zabójczy talent, dar grożący zakłóceniem równowagi sił.

W obawie przed jej potencjałem Srebrni ukrywają ją na widoku, ogłaszając wszem wobec, że jest dawno zaginioną Srebrną księżniczką. Mare – świadoma tego, że najdrobniejszy błąd może ją kosztować życie – musi wykorzystać swoją nową pozycję, by zniszczyć reżim od wewnątrz.

W ten sposób wchodzi do gry obfitującej w zdrady i kłamstwa.

W oszałamiającym pierwszym tomie bestsellerowego cyklu Czerwona królowa Czerwoni występują przeciw Srebrnym, książę przeciw księciu, a Mare rzuca wyzwanie własnemu sercu.


Recenzja:

Cóż za przyjemna książka! Przyznam szczerze, że "Czerwona Królowa. Cykl Czerwona Królowa. Tom 1" czytało mi się mega dobrze, wręcz z zapartym tchem. Mam świadomość, że pierwsze wydanie tej książki w Polsce miało miejsce dziesięć lat temu - ale wtedy jakoś nie kusił mnie ten tytuł, preferowałam inne tytuły - i cieszę się, że w końcu Wydawnictwo MAG wypuściło po raz kolejny ten tytuł do obiegu w naszym pięknym kraju (bo z tego co wiem chyba nawet koło trzech lat była ta pozycja przesuwana w planach wydawniczych - oczywiście na później...).

Sięgnęłam po tę książkę w formie e-booka na Woblink - bo nie doczekałam się opcji bezpłatnego dostępu w abonamencie Legimi - a wolałam mieć ten tytuł na swojej półeczce w taki bardziej trwały sposób. Czy Woblink zawiódł mnie tym razem? Nie, w dalszym ciągu nie! Ciągle zachwycam się ich aplikacją - tym jak szybko działa, jak łatwo da się tam ustawić większą czcionkę, mniejszą czcionkę, inny kolor i tym podobne... Po prostu Woblink to mega komfort czytania!

Wróćmy jednak do fabuły!

Mare jest Czerwoną - mówiąc w skrócie - ma robić wszystko, aby Srebrnym dobrze się żyło, bo Czerwoni to swego rodzaju rasa niewolników (i to tylko dlatego, że nie mają magicznych umiejętności). Co więcej, Mare nie ma pracy, niebawem kończy osiemnasty rok życia i będzie musiała iść na front - bo od jakichś stu lat jej władca walczy o ziemię z innym władcą i takie ustanowił reguły. Czy wielu Srebrnych też idzie na front? Raczej nie, jeśli już to są dowódcami, a nie przelewają swojej krwi...

Mare chciałaby innego życia. Marzy o tym od dawna. Szczególnie, że i jej najlepszy przyjaciel niebawem musi udać się na front - jeszcze wcześniej niż ona. Dziewczyna chce nawet trochę pokraść, aby szajka przemytników była w stanie zapewnić jej i jej przyjacielowi jakieś bezpieczne schronienie (aby nie trzeba było ginąć za Srebrnych), ale okazuje się... że Mare, chociaż jest Czerwona i krwawi na czerwono, ma jednak w sobie magiczną moc. Elektryczność się jej słucha, a ona sama jest w stanie być chodzącą bronią masowego rażenia.

I to, drodzy państwo, zmienia wszystko. To taki moment, w którym akcja dopiero się zaczyna - bo Srebrni, chcąc zrobić wszystko, żeby nie wydało się, że Mare jest wybrykiem natury, postanawiają zrobić z nią Srebrną i... uczynić ją żoną syna samego króla.

Oj, dużo się tu dzieje. Akcja jest dynamiczna - więc mam nadzieję, że na drugi tom nie będziemy musieli teraz czekać lat, tylko raczej, że wszystko szybko się odbędzie. Trudno mi to jednak jednoznacznie przewidzieć, a ja już teraz mam ogromną ochotę dowiedzieć się, jak potoczą się losy Mare.

Ile w "Czerwona Królowa. Cykl Czerwona Królowa. Tom 1" było plot twistów, intryg, tajemnic i innych takich, to sobie nawet nie zdajecie sprawy. Nawet się znalazł clifhanfer, który sprawia, że tym bardziej zacieram rączki ze zniecierpliwienia. 

Jeśli więc szukacie książki, która Was zachwyci - także pod kątem sposobu napisania, prowadzenia narracji i rozwoju głównej bohaterki (która jest naprawdę dobrze wykreowana i można z nią sympatyzować), to wiecie, po co powinniście sięgnąć.

Mówiąc w skrócie: doskonały pomysł, świetne wykonanie i sporo towarzyszących temu wszystkiemu emocji. Jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję czytać tak świetną książkę, bo naprawdę właśnie czegoś takiego ostatnio potrzebowałam!

Polecam!

5 komentarzy:

  1. Nie czytałam teraz ani 10 lat temu. Może za jakiś czas ie skusze, bo lubię takie książki 🥰

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczytana_martuska5 kwietnia 2025 15:34

    Kiedyś miałam w planach a teraz ta lista jest tak dluga, że nie wiem kiedy sięgnę 😅

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za opinie i polecenie. Nie czytałam jeszcze tej książki i serii, ale spodobała mi się jej tematyka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, wysoka ocena. Czytałam to kiedyś, cały cykl. Bardzo podobał mi się postapokaliptyczny stworzony świat - choć jest tam jedna jedyna wzmianka, że to na gruzach starego świata. Ale nie potrafiłam znieść głównej bohaterki, za irytująca, tyle przemyśleń, których wcale nie chciałam od niej usłyszeć... Także prócz powtórnego wydania przydałaby się poprawa toku książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tą seria chodzi za mną od lat, jak to dobrze ze wydawnictwo Mag ją wznowiło i to w takim pięknym wydaniu, te barwione brzegi są cudne🥰.

    OdpowiedzUsuń