Autor:
Aneta Jadowska
Tytuł:
Złodziej dusz
Tytuł
kolekcji: Mistrzowie Polskiej Fantastyki 38
Wydawnictwo:
Fabryka Słów i Edipresse Polska
Rok
wydania: 2019
Ilość
stron: 377
Ocena:
6/10
Opis:
Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo –
to zdecydowanie nie jest kolejne love story.
Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym.
Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne
roboty i podwójną porcję kłopotów. W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka.
W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała
zagadkę. Razem z ekipą do zadań specjalnych – aniołem i diabłem – wkracza do
akcji. Jedno jest pewne: nie będzie grać zgodnie z regułami.
Recenzja:
Pewnie wielu z was tak ma, że chociaż dużo słyszało o
jakiejś książce/serii, jakoś nigdy nie było okazji, by wreszcie po nią sięgnąć.
Ja miałam tak z cyklem o Dorze Wilk od Anety Jadowskiej, dlatego gdy
usłyszałam, że pierwsza część pojawi się w Mistrzach Polskiej Fantastyki, zacierałam
ręce. Moje ulubione stworzenia magiczne, czyli wiedźmy – są. Zagadki, walka,
śledztwa – są. Alternatywna wersja rzeczywistości – jest. Czego można chcieć
więcej?
Dora Wilk to policjantka i wiedźma (nie mylić z
czarownicą). Mieszka w Toruniu, gdzie na co dzień zajmuje się zwalczaniem
przestępczości, ale jej magiczna natura zawsze ciągnie ją w kierunku
alternatywnej wersji miasta, czyli Thornu. Dora próbuje pogodzić obie wersje
swojej osobowości, nawet jeśli ani jedna, ani druga nie są łatwe. W Toruniu
dochodzi do zagadkowego morderstwa, za to w Thornie zaczynają znikać i ginąć
magiczni. I to Dora ma rozwiązać obie te sprawy. Ale na szczęście ma pomoc – przyjaciół
Mirona i Joshuę. Tylko czy jedna wiedźma, demon i anioł będą w stanie poradzić
sobie z zagrożeniem? Cóż, na pewno nie zamierzają trzymać się zasad, więc kto
wie, może jakoś im się uda…
Jak wspomniałam na początku, książka zawiera
wszystkie elementy, które uwielbiam w fantastyce. Jest akcja, jest magia, jest
alternatywny świat. Mamy ciekawe postacie i zagadkowe sprawy, a to wszystko w
polskich realiach, naprawdę dobrze rozrysowanych. To spory plus tej powieści. Chociaż
na początku – jak to czasami bywa – miałam nieco kłopotów ze zbyt rozległymi
opisami, które nieco mnie konfundowały, tak że nie wiedziałam już co, jak i
gdzie, ostatecznie dość szybko udało mi się rozeznać w świecie stworzonym przez
autorkę. Wprowadzanie do nowej rzeczywistości jest trudne, dlatego tych
początków nie uważam za duży minus.
Książka ocieka erotyzmem, nie da się go uniknąć, gdy
bohaterka jest wiedźmą płodności. Mamy tutaj kilka bardziej zmysłowych scen,
kilka delikatnych, a kilka typowo humorystycznych. Każda z nich jest zgrabnie
poprowadzona i jestem ciekawa, jak te wątki rozwiną się w dalszych częściach,
choć nie powiem, że po pewnym czasie byłam już nieco znużona przypominaniem, że
Dora nie przepada za tą częścią swojego dziedzictwa… i tak dalej. Ale nie mogę
też powiedzieć wiele złego – bo wątki romantyczne wydały mi się mieć najlepsze
podstawy i zostały chyba najbardziej rozwinięte. A że naprawdę polubiłam
pewnego diabła, a nawet zapałałam sympatią do anioła, cóż… Tym bardziej
intryguje mnie, co autorka pocznie z tą nietypową trójką.
Sama Dora jest postacią, którą było mi trudno
polubić. Z jednej strony waleczna, sarkastyczna, silna bohaterka, z drugiej
strony nieco irytująca, czasami infantylna, wielokrotnie niezdecydowana. Brakowało
mi u niej właśnie tej konsekwencji, bo w jednej chwili zdawała się wyśmiewać
schematy typowe dla heroin fantastycznych, a w następnej wpisywała się w nie co
do joty. Mam nadzieję, że jej charakter rozwinie się w następnych częściach, bo
mam zamiar po nie sięgnąć!
Sama akcja jest dość stereotypowa, ale mnie zupełnie
to nie przeszkadzało, bo szczerze mówiąc lubię tego typu schematy, nawet
bardzo. O ile akcja będzie wystarczająco ciekawa, a problemy bohaterów nie
staną się zbytnio irytujące, no i wszystko będzie się logicznie łączyło, nie
mam nic przeciwko. Chociaż nie udało się mnie zaskoczyć, wydarzenia nie pędziły
na łeb na szyję i było kilka momentów, w których śmiałam się nieco bardziej z
zażenowania albo niedowierzania, to jednak muszę przyznać, że dobrze bawiłam
się przy tej powieści. Było sporo dobrych scen humorystycznych, dialogi były
żywe, a relacje między postaciami dobrze zarysowane. Jedyne, czego tak naprawdę
nigdy nie wybaczę autorce to wątku zmiennokształtnych, a dokładniej wilkołaków –
chociaż rozumiem zamysł, jako fanka tego gatunku byłam naprawdę zirytowana
sprowadzeniem ich do takiej niefajnej roli.
Ale oprócz tych kilku zgrzytów myślę, że jest to
naprawdę przyzwoite urban fantasy, z masą ciekawych wątków. Jeśli jeszcze nie
znacie Dory Wilk, myślę, że może warto, byście to zmienili. Trochę nadprzyrodzonych
zdarzeń, trochę zwyczajnych zdarzeń, trochę śmiechu i trochę emocji, a to
wszystko na naszym rodzimym podwórku. Sięgnijcie więc po Złodzieja dusz i powiedzcie, jak go odbieracie! A może już
czytaliście tę powieść i kolejne części serii? Dajcie znać!
Nie czytałam. Przy czytaniu recenzji zwracam uwagę na ocenę. 6/10 - za mało, bym marzyła o przeczytaniu tej książki. Rozumiem, że moja ocena być może byłaby wyższa po przeczytaniu i miałabym inne odczucia, jednak jest tyle innych powieści, na które mam ochotę. Wiem jedno, jeśli "Złodziej dusz" trafi w moje ręce, przeczytam na pewno o tej Dorze. Ale również nie lubię infantylnych, niezdecydowanych itp. bohaterek. Z drugiej strony jest tu śmiech, emocje - i to na naszym polskim podwórku... To też zachęca.
OdpowiedzUsuńJak już nie raz pisałam nie znam za bardzo fantastyki. Ostatnio postanowiłam to zmienić. Przypadkowo wpadły mi w ręce pierwsze częśc serii o Dorze Wilk i zaczęłam czytać. W tej chwili mam za sobą już pięć części, szóstą udało mi się dostać w Tesco za grosze. Dora zmienia się w kolejnych tomach, w miarę, jak przyzwyczaja się do swoich umiejętności i zdobywa nowe moce. Z pewnością mocną stroną książek Jadowskiej jest poczucie humoru i akcja, przy której nie sposób się nudzić. Każdy kolejny tom jest łatwiejszy do czytania, kiedy znamy już świat Thornu i głównych bohaterów. W każdym kolejnym poznajemy też dokładniej społeczności: wampirów, wilkołaków, zaglądamy do nieba i do piekła, tam, gdzie kolejne sprawy zaprowadzą naszą policjantkę. W sumie, mogłam trafić gorzej i stwierdzić, że to gatunek nie dla mnie, a tak przeczytałam z przyjemnością, z uśmiechem i zastanawiam się w jakie jeszcze szalone sytuacje wpakuje autorka naszą bohaterkę w ostatniej części.
OdpowiedzUsuńRecenzja jest super mozna duzo z niej sie dowiedzieć o ksiazce,ale po przeczytaniu ksiązka nie bardzo mnie zachęca do przeczytania.Chyba ze nie będe miała już nic innego do przeczytania to ewentualnie po nią siegne na ten czas nie zacheca mnie
OdpowiedzUsuńOkładka! Bardzo mi przypomina Sandrę Bullock, z filmu Speed nie wiem czemu :) Sam tytuł jest ciekawy, "Złodziej dusz" od razu wiemy, że mamy do czynienia z książką ze zjawiskami paranormalnymi. Dory Wilk nie miałam okazji poznać,ale w opisie to "policjantka i wiedźma" sprawia, że chcę ją bardzo ale to bardzo poznać! :) Podoba mi się to, że są dwa światy, ten rzeczywisty (Toruń) i ten alternatywny, uwielbiam książki, w których są wieloświaty. Dora ma urwanie głowy, bo musi działać w świecie rzeczywistym ale i alternatywnym, na pewno jest to bardzo trudne do pogodzenia i podejrzewam, że może powodować ciekawe i śmieszne sytuacje. I na to liczę, że to książka z humorem. To pomieszanie postaci, wilkołaki, anioł i diabeł - po prostu magiczny świat kusi mnie. Są wątki erotyczne? Jestem jeszcze bardziej na nią chętna! Uwielbiam to, że właśnie dzięki tej recenzji poznałam nowe słówko! "Heroin" - jeszcze się z tym nie spotkałam! Chętnie przeczytam!
OdpowiedzUsuńnie lubię okładek przedstawiających ludzi, ale ale nie oceniajmy książek po okładce :)
OdpowiedzUsuńostatnio sięgnęłam po fantastykę i bardzo dobrze się przy tej książce bawiłam.
zapraszam serdecznie na https://www.czytelnika.pl/
Pomysł na fabule ciekawy, nadprzyrodzone istoty, alternatywna rzeczywistość (zawsze mnie fascynowała) połączenie wątków fantastycznych z tłem kryminalno-sensacyjnej jestem zaciekawiona co z tego wynikło. Do tego można się pośmiać, miło spędzić czas z lekturą książki Anety Jadowskiej. Podoba mi się 'trójka' bohaterów ciekawa kompozycja postaci, jak ze sobą współpracują. Co z tego połączenia może wyniknąć kiedy jest zmieszana nuta erotyzmu. Z przyjemnością poznam twórczość pisarki.
OdpowiedzUsuńTa książka przypomina mi taki polski film, który miał wyjść być ciekawy a zarazem śmieszny ale coś polskim producentom nie wyszło, mam na myśli tu kilka seriali lub filmów ale nie przytoczę bo być może inni się ze mną nie zgodzą. Niby jest to książka przy której można się po śmiać i są dwa światy w które możemy razem z Dorą wkraczać, do tęgo jeszcze wątek romantyczny czyli coś co najbardziej lubie ale, jednak ani do książki ani do samej bohaterki nie zapałałam sympatią. Ale być może powinnam przeczytać żeby to stereotypowe myślenie zmienić..? No nie wiem, nad tą książką muszę się jeszcze zastanowić.
OdpowiedzUsuńFantastyka to naprawdę nie moja bajka, ale jak już nieraz pisałam, chętnie czytam u Was o każdej recenzowanej książce aby wiedzieć co w literaturze piszczy. I tak czasami jedne książki podchodzą mi bardziej, inne znów mniej. Tutaj główna postać wydaje się być bardzo ciekawa i intrygująca; policjantka i wiedźma w jednym, jakieś morderstwo i trochę erotyki... Choć nie znam się na fantastyce, to "Złodziej dusz" o dziwo wydał mi się nawet ciekawą pozycją, co prawda ocena to tylko 6/10, ale mimo wszystko jest to dla mniej coś innego, bardziej przyziemnego niż inne pozycje z tego gatunku :)
OdpowiedzUsuńLubię fantastykę a w szczególności gdy pojawiają się jakieś sceny humorystyczne. Intryguje mnie główna postać. Ciekawi mnie połączenie kobiety i wiedźmy. Bardzo fajna propozycja na lato.
OdpowiedzUsuńNie czytałam serii o Dorze, ale wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać. Z jednej strony wolę fantastykę bardziej baśniową niż urban, a z drugiej lubię, kiedy autorzy oddają realia i potrafią je opisać, zwłaszcza z humorem. Zainteresowała mnie postać głównej bohaterki i wydaje mi się, że mogłabym ją polubić i z chęcią o niej czytać. Oprócz tego czarownice to moje ulubione magiczne istoty.
OdpowiedzUsuńHmm... Coś dla mnie 😊 Uwielbiam książki o wampirach, wilkołakach i innych magicznych stworach 😍 nie czytałam nic Anety Jadowskiej,trzeba to zmienić ! ❤
OdpowiedzUsuńNie znam, ale chętnie poznam🥰
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać aby ją wreszcie przeczytać.
OdpowiedzUsuń